piątek, 24 marca 2017

Magnesy LEGO na lodówkę DIY



Dziś banał nad banałami! Projekt prosty jak trzcina i banalny jak wielkanocna sałatka jarzynowa. Obiecywałam, że od czasu do czasu - pojawią się na blogu projekty z klocków LEGO, więc słowa musiałam dotrzymać. Tak właściwie to nie lubię magnesów na lodówkę, a przynajmniej takich niejednolitych w stylu. Czasem mam wrażenie, że jestem jak detektyw Monk i przejawiam skłonności czy wręcz zaburzenia obsesyjno - kompulsyjne i nie lubię za dużej ilości chaosu. A akurat lodówkowe magnesy kojarzą mi się jako mieszanina nie do opanowania. Nasz młodociany syn przejawia podobne gusta i z zamiłowaniem każdego dnia zrzuca wszystkie "danonkowe" i gratisowe magnesy w odmęty. Z drugiej strony, powierzchnia lodówki to dobre miejsce do mocowania kuchennych pomocy, więc postanowiłam stworzyć projekt godny naszej klockowej rodzinki.

Klasyczne klocki LEGO umyłam za pomocą detergentu oraz odtłuściłam przy użyciu zmywacza do paznokci. Następnie pomalowałam je złotą farbą w spray'u. Mój kochany mąż wybrał się do magicznego, krakowskiego w sklepu, którego jedynym asortymentem są tylko i wyłącznie magnesy... Bardzo żałuję, że nie wybrałam się z nim do tego miejsca, bo to dość fascynujące! Małżonek dobrał z pomocą sprzedawcy idealny rozmiar tak, aby pasował do klockowych otworów. Dzięki temu mocowanie było niezmiernie proste! No i tym sposobem klockowe magnesy na lodówkę były już gotowe! 




Zdjęcia robiłam w pośpiechu i nie oddają całego efektu, więc wybaczcie mi, ale ja naprawdę cały czas staram się być lepszym fotografem. Te piękne niezbędniki kuchenne, które się naprawdę przydają, znalazłam TUTAJ. Magnesy wiszą oczywiście na wysokości nieosiągalnej dla Bąbla, choć w ostatnich tygodniach w zastraszającym tempie rośnie jego niszczycielski zasięg. Jeśli interesują Was projekty DIY i macie ochotę na więcej - serdecznie zapraszam do facebookowej grupy MIŁOŚNICY DIY. To miejsce nie tylko dla kreatywnych, bo ja wbrew pozorom jestem całkowicie ograniczona manualnie 😉

Brak komentarzy: