Strona główna Styl życia To mnie inspiruje: lato 2019

To mnie inspiruje: lato 2019

by Marta

W powietrzu unosi się zapach nawłoci… Kocham te polne kwiaty, które zdobią sierpień! Jednak to też znak, że małymi kroczkami, lato już od nas odchodzi. Był to dla mnie czas intensywny i muszę przyznać, że z ulgą przyjmuję nadchodzącą jesień. Jakkolwiek, chciałabym dziś Wam przedstawić moje letnie inspiracje. Zapraszam!

Miałam bardziej ambitne zawodowo plany tego lata… Jednak nie spodziewałam się, że bycie mamą trzylatka może być tak wyczerpujące, a zarazem fascynujące. Przez ostatnie tygodnie, gdy zapadła cisza na moim blogu – zwiedziliśmy właściwie wzdłuż całą Polskę. Były parki dinozaurów, muzea, zamki, wystawy, wycieczki nad morze i w góry… Przerwa w przedszkolu wymusiła na mnie hiper aktywność i dałam z siebie wszystko, co możliwe!

Jednak muszę przyznać, że z ulgą przyjęłam koniec przedszkolnego urlopu i aktualnie praca wręcz pali się w moich rękach! Wracam więc do szarej rzeczywistości z przyjemnością. Mam kilka naprawdę świetnych pomysłów na nadchodzące tygodnie, ale dziś zacznijmy od kilku inspiracji.

Sukienki!

Uważam siebie za bardzo skromną osobę w kwestii mody… Przede wszystkim dlatego, że mam mało ubrań! Ale za to są one pełne kwiatów i kolorów. Mam tylko jedną parę jeansów, którą zakładam gdy złapię doła. Ale ostatnio nie zdarza się to często 😉 A poza tym – rządzą u mnie sukienki i spódnice! Chciałabym zaprezentować moją ukochaną markę Marie Zelie, a także ostatnie odkrycie: Aeterie.

Przyznaję, że ceny tych ubrań potrafią czasem przyprawić palpitacji… Ale nauczyłam się, że lepiej mieć mniej pięknych i dobrze uszytych ubrań niż całą szafę ubrań z sieciówek. Od kiedy oszczędzam wydatki na ubrania, ich zakup sprawia mi jeszcze więcej przyjemności. Czuję się w nich pięknie i kobieco. I nie mam rano dylematu “co na siebie dziś włożę” 😉

Książka “Odwaga bycia nielubianym

Ta pozycja wpadła w moje ręce przypadkiem, ale była miłym zaskoczeniem. Przedstawia prosty sposób na szczęśliwe życie. Książka jest trochę niczym poradnik o charakterze filozoficznym. Z pewnymi rzeczami przedstawionymi w tej pozycji – ciężko mi było się pogodzić, natomiast inne – miałam od dawna wprowadzone w swoimi życiu 😉

Zostałam wychowana tak, że nie brakuje mi wiary we własne możliwości. Czuję, że mam siłę sprawczą i jestem zadowolona z życia, które prowadzę. I mnie łapią gorsze dni, ale i tak przez większość czasu jestem co najmniej zadowolona z tego co mam, a przede wszystkim wdzięczna. Polecam książkę wszystkim tym, którzy czują to samo, ale również tym, którzy nie potrafią odnaleźć swojej szczęśliwej drogi.

nor
Serial “Opowieść Podręcznej”

Dziś właśnie obejrzałam ostatni odcinek 3 sezonu. Nie umywa się co prawda do sezonu poprzedniego, ale nadal nic nie zmieni tego, że jestem zagorzałą fanką tego serialu! Ma dla mnie wymiar przede wszystkim symboliczny. Opowiada o sile macierzyństwa oraz kobiecej mocy. Elisabeth Moss w roli June reprezentuje prawdziwy kunszt gry aktorskiej!

Lubię ten serial za kadry, za ciekawe wnętrza, za powolne budowanie napięcia. Będę z niecierpliwością wyczekiwać sezonu czwartego! Jeśli jeszcze nie znacie tego serialu – szczerze polecam.

Kadr z serialu Opowieść podręcznej (2017)
Świece “We love candles”

O tych świecach wspominałam już w relacji z Meetblogin 2019. Jestem w nich totalnie zauroczona i je uwielbiam! Świece zapalam w spokojne wieczory, gdy mam czas dla siebie i moje makramy. Czyli stosunkowo często! Młody jest nauczony chodzenia spać ok. godziny 20. A więc, gdy tylko skończymy czytać bajkę, przykrywam go kołdrą i daję nocnego buziaka. I to właśnie ten moment, w którym codziennie rozpoczyna się mój rytuał w postaci gorącej herbaty, zapalonych świec i napawania ciszą wieczoru…

Te świece pachną przepięknie i są nad wyraz wydajne! Jeśli jesteście zainteresowani, znajdziecie je TUTAJ.

Cukierki Verbena

Mniam! Cukierki lawenda z borówkami marki Verbena, towarzyszyły mi przez całe lato, podczas wielu podróży. Koniecznie ich wypróbujcie 🙂

Wystawa “Szuflada Szymborskiej”

W ostatnim czasie, odwiedziłam z Młodym sporo muzeów i wystaw, a nawet galerii sztuki. Cieszy mnie to, że nasze dziecko uwielbia spędzać tak czas! Zawsze znajdziemy w takich miejscach coś dla siebie. Bardzo spodobała nam się wystawa czasowa, poświęcona Wisławie Szymborskiej. Jeśli tylko będziecie mieć sposobność zajrzeć na Plac Szczepański, do oddziału Muzeum Narodowego w Krakowie, to szczerze Wam polecamy.

Wejście jest bezpłatne. Wystawa nie jest duża, ale spędziliśmy tutaj ok. 30 minut. Jest tak zaprojektowana, że można zaglądać do szuflad czy szafek, a nawet za drzwi. Dzięki temu Młody był zachwycony, a ja wyszłam stamtąd totalnie twórczo zainspirowana. Wycinanki Pani Wisławy, jej bibeloty… Klimatyczne cuda! Jeśli jesteście zainteresowani, to TUTAJ znajdziecie wszystkie informacje.


„Szuflada Szymborskiej”, fot. Karol Kowalik, Muzeum Narodowe w Krakowie (źródło: materiał prasowy)

Z inspiracji większych, to byłoby na tyle. Tym wpisem, rozgrzałam się po tych aktywnych “wyjazdowo” tygodniach i zabieram się za nowe projekty! Życzę Wam twórczego dnia 🙂

Ps. Koniecznie dajcie mi znać, jakie inspiracje przyniosło Wam tegoroczne lato!

TE WPISY MOGĄ CIĘ ZAINTERESOWAĆ