Strona główna Pomysły DIY Makatka z pomponów DIY

Makatka z pomponów DIY

by Marta

Dziś kolejny pomysł na dekorację do pokoju dziecka – tym razem to makatka DIY, która powstała z wełnianych pomponów. Efekt końcowy może nie zachwyci każdego, ale za to zdradzę Wam jak pokonać smoka!

Trwają intensywne zmiany w pokoju Bąbla. Do pierwszego dnia w przedszkolu został już tylko tydzień! A ja coraz bardziej czuję się jak wyrodna, patologiczna matka, bo nie mogę się już doczekać 😉 Oczywiście, obok radości, kołacze się w sercu taki matczyny żal, że oto mój mały synek wyrusza w świat… Ale z drugiej strony, w najbliższych tygodniach czeka mnie tyle pracy, związanej z realizacją zawodowych marzeń (o których zaczęłam Wam wspominać już dosłownie w każdym wpisie 😛 Wybaczcie! Jestem bardzo podekscytowana tym, co się dzieje, ale to za wcześnie, aby zdradzać szczegóły.), że ten “czas wolności” będę mogła godnie spożytkować.

Jednak wróćmy do tematu pomponów i DIY:

Być może pamiętacie moją poprzednią wersję dekoracji, czyli tablicę inspiracji? Całkiem fajnie się sprawdzała, aż pewnego dnia Bąbel postanowił sprawdzić jej właściwości i przetestował w zabawie. Właściwie, to mogę być dumna, bo tablica nie odniosła większych obrażeń, ale mimo to – postanowiłam stworzyć jej nową wersję 2.0. Ja już tak mam, że mi wciąż przychodzą nowe pomysły na zmiany i pewnie to niektórych dziwi, ale wielu rozumie.

“Makatka” to oczywiście nazwa z przymrużeniem oka, ponieważ dekoracja ta ma niewiele wspólnego z pleceniem. Jednak zawsze powtarzam, że nazwa to rzecz mniej istotna 🙂

Prace nad dekoracją, oczywiście zaczęły się od produkcji pomponów z wełny akrylowej (którą zamówiłam w sklepie Twoja Pasmanteria). Stworzyłam 48 pomponów w 4 kolorach i 3 różnych rozmiarach. We wpisie na boho dekorację, tłumaczyłam jak je można samodzielnie wykonać.

Tworzenie pomponów z wełny

Bąbel był zachwycony taką ilością pomponów 😉

Następnie z siatki “przeciw kretom”, wycięłam odpowiedni kawałek, który posłużył mi jako mocowanie dekoracji. To ta sama siatka, którą kiedyś wykorzystałam do stworzenia tablicy nad biurko.

Następnie przywiązałam pompony randomowo (przepraszam za użycie tak hipsterkiego słowa, ale studia na Politechnice wywarły na mnie piętno na całe życie 😉 ).

Kolejnym krokiem było przywiązanie drewnianego profilu, który “usztywnił” całą konstrukcję i posłużył jako mocowanie dekoracji.

I teraz muszę się Wam do czegoś przyznać… Gdy powiesiłam dekorację na ścianie, mój rodzony syn krzyknął z rozpaczą “Mama, zdejmij to ze ściany!“. W tym momencie, moje matczyne serce pękło, bo przecież tworzyłam tą makatkę z myślą o tym, jak pięknie będzie się prezentowała w pokoju. I gdy zaczęłam już pochlipywać, a czarna rozpacz owładnęła mą duszą, mój syn dodał, że “To moja tarcza! Rycerz potrzebuję tarczy, aby walczyć ze smokiem.” I wtedy odetchnęłam z ulgą…

 

Mam więc nadzieję, że mój pomysł DIY na wełnianą tarczę Wam się spodobał 😉

TE WPISY MOGĄ CIĘ ZAINTERESOWAĆ