DIY

Domowy dyfuzor zapachów DIY

6/13/2018


Dziś prosty przepis na wykonanie w domowych warunkach, dyfuzora zapachów! Koszt takiej buteleczki jest tańszy od sklepowych zamienników, ale też bardziej ekologiczny i zdrowy (mówimy dość niepotrzebnej chemii w naszym domu!). 

Nie wiem czy to dobra pora roku na ten wpis, bo aktualnie zapachy, które unoszą się w powietrzu za oknem naszego domu, są wręcz niebiańskie! Z pobliskiego lasu napływa cudowna woń pokrzywy i wilgotnej ściółki lasu. Właściwie gdziekolwiek się teraz nie wybiorę, to czuję przede wszystkim cudowną mieszankę zapachów. Czerwcowe rośliny muszą mieć w sobie coś z magii. Oczywiście, mówię tu o przebywaniu na łonie natury, bo już każdy pobyt w mieście, odczuwam mniej przyjemnie...

Jednak wróćmy na ziemię, a dokładniej do domu. Nie wiem jak Wy, ale uwielbiam aby pachniało tu świeżo. Jestem więc istnym maniakiem wietrzenia. Czasem to jednak za mało... Był taki czas, że kupowałam dyfuzory zapachów. Nie byłam nigdy fanką jednego produktu. Lubiłam na tym polu być zaskakiwana, więc za każdym razem - decydowałam się na innego producenta czy też różny zapach. Natomiast gdy w naszym domu pojawił się Bąbel, stałam się zdecydowanie bardziej świadomym konsumentem. I ze zdziwieniem odkryłam ilość chemii w tych dyfuzorach i ostrzeżenia wytłuszczone grubą czcionką (no wiem, dopiero jako matka zwróciłam na nie uwagę - wcześniej się zupełnie tym nie przejmowałam...), aby pod żadnym pozorem nie spożywać płynów i innych substancji w tego typu produktach. Zapaliła mi się wtedy lampka ostrzegawcza. Ale na tym się temat nie kończy...

Dodatki chemiczne stosowane w sklepowych środkach zapachowych (w dyfuzorze, aerozolu czy nawet zapachowej świecy), mogą powodować alergie, astmę, infekcje dróg oddechowych, podrażnienia oczu, a nawet uszkodzenie kości i białaczkę! Mowa tu o takich związkach jak forrmaldehyd, destylaty ropy naftowej, benzyny, limonen, alkohol benzylowy, kamfora, dichlorobenzen, etanol, naftalenu, fenol i wiele innych... A, że studiowałam kierunek interdyscyplinarny na Politechnice Gdańskiej, w tym na wydziale chemicznym i nie jeden dzień spędziłam pracując z takimi związkami, powiem tylko jedno - nie warto ich mieć w swoim domu! 

Właśnie dlatego uczulam Was o większą rozwagę podczas dokonywania zakupów. Jednak najprostszym i najbardziej zdrowym sposobem jest samodzielne stworzenie dyfuzora zapachów. Do jego przygotowania potrzebujemy szklanego pojemnika (np. butelki po perfumach, wazonika itd.) oraz ratanowych patyczków (można kupić komplet takich na allegro czy AliExpress lub zastosować patyczki do szaszłyków). 


Do buteleczki wlewamy wodę (można dodać również wódkę czy też inny alkohol, ponieważ pomoże w przepływie zapachów do patyczków), a następnie dodajemy łyżeczkę sody oczyszczonej. 


Do tak przygotowanego płynu, dodajemy olejek zapachowy (ilość kropel, według uznania). Ja akurat zdecydowałam się na "trawę cytrynową". Następnie wkładamy patyczki, mieszamy i cieszymy się pięknym zapachem w naszym domu! Jeśli policzycie sobie koszt składników, niezbędnych do samodzielnego wykonania dyfuzora zapachowego - koszt jest przynajmniej dwukrotnie niższy od sklepowych zamienników. Jednak największą zaletą tego pomysłu jest jego wydajność! Powiem Wam, że żaden gotowy produkt nie pachnie tak długo. I jeszcze jeden plus - można zastosować ulubiony zapach i bawić się tworzeniem ulubionych mieszanek! 

Jak widzicie, stworzenie takiego dyfuzora jest banalnie proste i ma mnóstwo zalet. Mam nadzieję, że przekonałam Was do podjęcia zapachowego wyzwania! 

  • Podziel się:

To może Cię zainteresować

0 komentarze