Projekt: nowe życie abażuru

10/05/2017



UWAGA, UWAGA! Jeśli jesteś właścicielem starego abażuru, który wymaga renowacji - mam dla Ciebie hiper fantastyczną wiadomość!

W zeszłym tygodniu pochwaliłam się na blogu spełnieniem mojego marzenia, czyli otwarciem makramowej pracowni. W związku z tym, wymyśliłam niespodziankę dla Was, aby zrobić to z przytupem. Mam na myśli projekt: NOWE ŻYCIE ABAŻURU

Na czym to polega? :)

Otóż wymyśliłam sobie, że uratuję stare, zniszczone i zakurzone abażury. Będę je recyklingować za pomocą sznurka! Co Wy na to??

Wy wysyłacie stary abażur, a ja dokonuję makramowej przemiany. To będzie dla mnie prawdziwie kreatywny egzamin, a dla Was świetna zabawa. Na zgłoszenia macie czas do 31 grudnia 2017 roku. Wy ponosicie jedynie koszty związane z przesyłką oraz materiałem koniecznym do przeprowadzenia metamorfozy, czyli ok. 20/30 złotych 😉

Rzuciłam wyzwanie, a teraz czekam na Wasze wiadomości! W międzyczasie, przygotowałam krótkie zestawienie makramowych możliwości i lampowych inspiracji:




















Wyglądają pięknie, prawda? Do tej pory, miałam możliwość uratowania dopiero jednej lampy, ale w kolejce czeka już kolejna. Abażur, który odrestaurowałam był totalnie zniszczony i nie nadający się do użytku. Jeszcze kilka tygodni temu, wyglądał tak (na zdjęciu nie widać plam, które pojawiły się na materiale): 


A po makramowej renowacji prezentuje się znacznie lepiej:


Jakby ktoś pytał - tak, absolutnie zwariowałam w temacie plecenia! Mam w tej chwili totalnego bzika na punkcie sznurków i wiążę z nimi moją najbliższą przyszłość i plany. Jeśli macie swoje pasje, to na pewno mnie rozumiecie 😉 

A teraz pozostaje mi czekać na odważnego czytelnika, który przyjmie rzucone przeze mnie wyzwanie! 

  • Podziel się:

To może Cię zainteresować

0 komentarze