poniedziałek, 30 stycznia 2017

Było sobie marzenie



Marzenia mogą być małe i duże. I zwykle nie spełniają się, ot tak. Tylko są wyczekane. A czasem trzeba im pomóc. Przecież w tym cała ich magia. One się nie starzeją i nikt nigdy nie jest za stary, aby je posiadać. Zresztą, człowiek bez nich jest jak drzewo bez kory. I właśnie możliwość ich spełniania sprawia, że życie jest tak bardzo fascynujące!

Moje życiowe konto obfituje w dużą ilość marzeń, które się już ziściły, ale mam ich jeszcze kilka na podorędziu, takich niezrealizowanych, które spokojnie czekają na swoją przyszłość. Niektórym będę musiała pomóc, na inne muszę cierpliwie poczekać. Nowy rok okazał się dla mnie bardzo łaskawy i pod nogi sypią się małe sukcesy, duże pomysły i ciekawe propozycje. Czas urlopu macierzyńskiego dobiegł końca, a aktualny - wychowawczy, wymaga ode mnie podjęcia konkretnych działań i pracy nad sobą, blogiem i nowymi projektami. Śmigający pod nogami Bąbel, Wy - moi drodzy czytelnicy, pan Mąż we własnej osobie i cała otoczka brzoskwiniowego domu napędza mnie do działania. I chyba właśnie dlatego, wpadł mi do głowy pewien pomysł...

"Było sobie marzenie", czyli projekt o tym, że warto spełniać marzenia - to zaproszenie do wszystkich, którzy chcieliby podzielić się swoją historią. A ja chętnie i z przyjemnością oddam swoją przestrzeń na blogu 😍 Motywujących, szczęśliwych opowieści o realizacji do spełnienia i szczęścia - nigdy dosyć! Niech to będzie kopniak motywacyjny, dla każdego, kto tutaj trafi 😊 A więc śmiało - piszcie do mnie, a Wasza historia niech pójdzie w świat!

A ja w ramach motywacji na najbliższe tygodnie, zmieniłam cytat przewodni w moim Lightbox-ie 😃 Tą wyjątkową lampkę mam już od tygodnia, ale nadal nie potrafię nacieszyć się tą nową zabawką! Pytaliście mnie kilkukrotnie na Facebooku, więc podam i tu, że jeśli jesteście zainteresowani zakupem - polecam sklep Bogate Wnętrza. A Ty mój Drogi Czytelniku, "cokolwiek zamierzasz zrobić, o czymkolwiek marzysz, zacznij działać. Śmiałość zawiera w sobie geniusz, siłę i magię." I tego warto się trzymać. To kto przyłącza się do akcji? 😊


Projekt "Było sobie marzenie"

Historie o spełnianiu marzeń będą pojawiać się w poniedziałki, tak na dobre rozpoczęcie tygodnia. Zobaczymy z jaką częstotliwością, ale spodziewam się 2-3 nowych historii w każdym miesiącu. Daję totalną dowolność w tekście - bez wymagań co do ilości znaków. Chciałabym jedynie, zastrzec sobie możliwość wybrania głównego zdjęcia, aby pasował do stylizacji mojej strony. Poza tym - treść i zdjęcia zależą tylko i wyłącznie od autora. A sama myśl przewodnia - to temat rzeka. Szukam osób z pozytywnym nastawieniem do świata (niekoniecznie blogerów)! Zapraszam wszystkich, którzy chcą podzielić się swoją historią! 😊

Do tej pory na blogu pojawiło się 9 historii o spełnianiu marzeń:

piękna i inspirująca opowieść Magdy

krótka i budująca opowieść Klaudii

➜ bombowa i mistrzowska opowieść Maćka

➜ interesująca i romantyczna opowieść Izabeli

➜ zachwycająca i wyjątkowa opowieść Justyny

➜ czarująca i pogodna opowieść Joanny

malownicza i niezwykła opowieść Damiana

fantastyczna i urocza opowieść Sit

pozytywna i prosta opowieść Nicole

Brak komentarzy: