365 nowych możliwości

12/29/2016



To był wyjątkowy rok, bo zmieniło się właściwie wszystko w moim życiu! Zostałam mamą, przeprowadziłam pięćset kilometrów od domu - w wymarzone góry, ale przede wszystkim zaczęłam żyć pełnią życia! 




Nie zliczę tych wszystkich przygód, leśnych wypraw, turystycznych wycieczek, ale też miłych spotkań, spędzonych z rodziną i przyjaciółmi. Mam wrażenie, że to był najpełniejszy i najpiękniejszy rok w moim życiu... Ale to nie zasługa szczęścia, bo rok 2016 obfitował też w smutne wydarzenia, kłopoty małe i te duże. W porównaniu do zeszłych lat, zmieniło się właśnie to, że przestałam się użalać nad sobą i światem, narzekać na problemy. Łapię chwilę, moje kochane "tu i teraz". Mam wspaniałą rodzinę, dobrych przyjaciół i marzenia. A więc przyszły nowy roku - jakikolwiek nie będziesz, cokolwiek się nie stanie - ja mam siłę, której nikt mi nie zabierze!

Nie mam postanowień noworocznych... Spełnienia marzeń trzeba pilnować przez cały rok i są dla mnie ważniejsze niż cele spisane na kartce. Nie wybrałam też słowa przewodniego na rok 2017, bo ta chwilowa moda jest bardziej zabawna niż praktyczna. Bo przecież każdy nowy rok jest szansą by coś zacząć na nowo. Po­dob­nie jak każdy miesiąc, każdy dzień, każda godzina, sekunda. Każda chwila. Tylko, gdy zmienia się ta ostatnia cyfra przy pełnej dacie... jest jakoś łatwiej. Łatwiej wziąć za siebie. Ale to tylko pozory. Bo zmiany możemy wprowadzać w każdej chwili naszego życia! Te drobne czy te większe. Więc jeśli już wymyślać postanowienie noworoczne -  to może takie, by po prostu być szczęśliwym? Zbyt często czekając na lepsze jutro, zapominamy by być szczęśliwym także dzisiaj.

Ostatnie dni roku 2016 wręcz obfitują w nieskończoną ilość przygód, tych miłych i tych niekoniecznie chcianych... Wolnych chwil właściwie brak, a pod nogami śmiga nasz mały człowiek, którego jest dosłownie wszędzie pełno. Blog został trochę przeze mnie opuszczony, ale to tylko chwilowa próba charakteru. Nie jestem niestety w pełni zorganizowaną blogerką, planującą wszystko naprzód 😜 Ale nie szkodzi, bo wiem, że tu zaglądacie, jesteście ze mną i... jest Was tutaj coraz więcej! Choć bloguję od kwietnia, statystyki rosną wprost proporcjonalnie i jest mi bardzo miło z tego powodu. Na tym moim skrobaniu spędzam wolne chwile, które uwielbiam. Poznałam tutaj wiele wspaniałych i ciepłych osób! Dziękuję, że jesteście! Życzę Wam, moi Drodzy Czytelnicy, aby Nowy Rok przyniósł Wam radość, miłość, pomyślność i spełnienie wszystkich marzeń, a gdy one już się spełnią niech dorzuci Wam garść nowych, bo tylko one nadają życiu sens!

  • Podziel się:

To może Cię zainteresować

0 komentarze