wtorek, 15 listopada 2016

Liebster Award 2016



A dziś zupełnie nietypowo! Jest mi niezmiernie miło, że zostałam wyróżniana w konkursie "Liebster Award 2016". To właściwie forma blogowego łańcuszka. Uważam, że to ciekawy pomysł na przedstawienie siebie, ale również zaprezentowanie nowych, interesujących blogów. 


Ja bloguję od kwietnia i do tej pory w tym internetowym świecie poznałam wiele, fantastycznych kobiet z milionem pomysłów, które są pełne pasji i radości z życia. I myślę sobie, że to po prostu miłe, gdy koleżanka "po fachu", która dobrze wie, ile prowadzenie bloga wymaga czasu i pracy, doceni nasze starania!


Zasady Liebster Award:

/ 1 / Po otrzymaniu zaproszenia możesz zdecydować – czy je przyjąć czy też z jakichś powodów odrzucić. Podziękuj osobie, która zaprosiła Cię do udziału w Liebster Award.

/ 2 / We wpisie zalinkuj do strony LA (możesz też posłużyć się widgetem).

/ 3 / Napisz kilka słów o Twoim ulubionym blogu.

/ 4 / Przedstaw 10 faktów o sobie (możesz też zaangażować w to Twoich czytelników).

/ 5 / Nominuj od 5 do 11 blogów, które Twoim zdaniem zasługują na nominację (zwróć uwagę na nowe osoby w blogosferze).

/ 6 / Przybliż swoim czytelnikom zasady Liebster Award.

/ 7 / Poinformuj nominowanych o Liebster Award (np. możesz oznaczyć ich na Facebooku lub wysłać im maila).


Zostałam nominowana przez Emilię z bloga Life is a journey, pełnego refleksji i opowieści podróżniczych. Jest mi niezmiernie miło, że zostałam wyróżniona i jeszcze raz za to dziękuję!


A teraz zaczynam grę... 😊


Blog, na który często wracam - refreszing

Uwielbiam Paulę i jej bloga, który aż kipi od pięknych metamorfoz, inspirujących projektów DIY, a przede wszystkim pasji. Ta dziewczyna jest wiecznie uśmiechnięta i pozytywnie zakręcona! Zdecydowanie jestem jej ogromną fanką. Paula pokazuje tanie i proste sposoby na przeprowadzenie renowacji mebli oraz niskobudżetowe sposoby na metamorfozy wnętrz. To miejsce pełne inspirujących pomysłów, humoru i dobrej energii. 


10 faktów o mnie…

/1/ Jestem wielką fanką (polskiej i nie tylko) natury
Podróże po świecie są na pewno fascynujące. Zwiedziłam do tej pory kilka ciekawych miejsc w Europie, ale w naszym rodzinnym kraju właściwie wciąż i wciąż odkrywam razem z moim mężem (a teraz i synkiem pod pachą) nowe, przepiękne krajobrazy. Kocham nasze lasy, jeziora, łąki, ale przede wszystkim góry, które skradły moje serce. Czasem mi się zdaję, że za mało doceniamy własne podwórko…

/2/ Moje ukochane seriale to…
Teoria Wielkiego Podrywu, Gra o Tron oraz House of Cards (swoją drogą, po tym jak zakończyły się wybory prezydenckie w USA, to już wiem, że ten serial polityczny nie jest fikcją…).

/3/ Nie chodzę w szpilkach
Zbuntowałam się już jakiś czas temu… Nie to, że nie potrafię w nich chodzić, ale doszłam do wniosku, że nie ma sensu w katowaniu swoich nóg. Chodzę zawsze w jednej parze płaskich butów, w zależności od pogodowego sezonu. Przynajmniej nigdy nie tracę czasu na zastanawianie się nad odpowiednim kolorystycznym wyborem. A rodzina i przyjaciele przyzwyczaili się, że nawet na duże uroczystości przychodzę w… trampkach. Mam dość słuchania, że to nie wypada. Może i nie, ale jest wygodnie :)

/4/ Propaguję naturalny wygląd
Podobno należę do odważnych, bo się nie maluję. Nie wiem czy tak w rzeczywistości jest, ale rzeczywiście makijaż to u mnie rzadka sprawa. A w domowej kosmetyczce mam tusz do rzęs, naturalną pomadkę NIVEA oraz czerwony lakier do paznokci. Na innych kosmetykach do makijażu właściwie się nie znam… Nawet nie wiem jak używać fluidu… Co dziwne, często słyszę, że ładnie wyglądam, choć może mi ludzie ściemniają - nie wiem tego :P

/5/ Moje najlepsze podróżnicze wspomnienie to…
Noc spędzona na chodniku w Watykanie, ponieważ nie było nas stać na hotel. Byliśmy studentami na wymianie z mocno ograniczonym budżetem, więc po całym dniu zwiedzania, przespaliśmy się kilka godzin na Placu Świętego Piotra. Rano obudzili nas bezdomni Polacy mieszkający w Rzymie i poczęstowali najlepszym winem, jakie piłam w swoim życiu.

/6/ Kocham klocki LEGO
Mimo wszystko to mój mąż jest większym pasjonatem, ale moja dziecięca miłość do tych zabawek nigdy nie minęła. Pamiętam, gdy jako dziewczynka ślęczałam długie godziny nad katalogiem LEGO, marząc o  posiadaniu jak największej ilości zestawów. To ciekawe, że to marzenie się spełniło za sprawą mojego mężczyzny, ale już jako dorosła kobieta wykazuję trochę mniej entuzjazmu w tej sprawie. A nasz syn już w tej chwili jest popsuty, bo pół jego zabawkowego wyposażenia to LEGO DUPLO… 

/7/ Uwielbiam herbatę
Najlepiej czarną i mocną. Owszem, kawę też lubię, ale to przy herbacie najlepiej się relaksuję i odpoczywam :)

/8/ Nie lubię gotować
Choć kocham jedzenie, gotowanie nie sprawia mi żadnej przyjemności… Gotuję, bo muszę. Kiedy mój mąż wyjeżdża służbowo, nie ma obiadów, tylko rządzi bułka z serem. Zasada ta nie działa w przypadku mojego syna, któremu gotuję zawsze. Zresztą, wystarczy na niego spojrzeć – ta okrągła buzia i obrączki na rączkach świadczą, że głodzony to on na pewno nie jest ;) 

/9/ Nie jestem romantyczna
Wspólnie z mężem nie uznajemy Walentynek oraz nie lubimy cukierkowego słodzenia w związku. Uważam, że miłość nie polega na tym, aby wzajemnie sobie się przyglądać, lecz aby patrzeć razem w tym samym kierunku. Poza tym, całkiem szczęśliwa z nas para ;)

/10/ Kiedyś chciałam zostać farmaceutką
Bardzo się cieszę, że zmieniłam swoje plany i wybrałam studia na Politechnice! Bycie inżynierem to styl życia, który po prostu był mi pisany ;)


A teraz czas na nominacje!

Wyróżniłam 5 nowych blogów, prowadzonych przez inspirujące kobiety. Są to miejsca pełne pasji, do których bardzo lubię zaglądać i mogę je Wam polecić :)



No i gotowe! Naprawdę dobrze się bawiłam podczas pisania tego wpisu. A Wam polecam w wolnej chwili, wizytę na nominowanych i wyróżnionych blogach – jestem pewna, że Was zainspirują!

Brak komentarzy: