piątek, 19 sierpnia 2016

Weselna winietka DIY



Eh, wspomnienia... Przedwczoraj obchodziliśmy trzecią rocznicę ślubu! I to był zdecydowanie wyjątkowy dzień, bo spędziliśmy go wspólnie z naszym Bąblem na górskim szlaku. I choć minęło już duuużo czasu, mamy obydwoje z moim mężem masę miłych wspomnień związanych nie tylko z samym weselnym dniem, ale również ze ślubnymi przygotowaniami. Imprezę organizowaliśmy na miarę naszych ówczesnych możliwości finansowych, a że było to po zakończeniu moich studiów, zależało nam na prostocie i dużej oszczędności. 


Winietki ślubne to zdecydowanie oryginalna, ale również bardzo praktyczna dekoracja stołu weselnego. Przede wszystkim pomagają zapobiec sytuacji chaotycznych przy wyborze miejsca przez gości. Dzięki winietkom unikniemy organizacyjnego zamieszania. Takie ślubne winietki to dodatkowy koszt w ślubnym budżecie, ale można przecież wykonać je samemu. I tak było właśnie w naszym przypadku. Przewodni ślubny temat nawiązywał przede wszystkim do folku, choć były również elementy związane z najważniejszą pasją mojego męża, czyli klockami LEGO. Przygotowałam sama projekt winietek, wykorzystując gotowy wzór folkowy. Zostały wydrukowane na papierze technicznym na domowej drukarce. Natomiast do postawienia winietek użyłam drewnianych mini klamerek. I prezentowały się tak:


Klamerki zostały również wykorzystane do bardzo prostej, ale efektownej dekoracji weselnej sali. Na najzwyklejszym sznurku powiesiliśmy nasze wspólne zdjęcia, co okazało się wielką atrakcją dla gości :) Jestem też zachwycona "leśnymi" winietkami z szyszek... Proste, piękne i tanie (inspirację odkryłam w internecie)! Dziś pewnie wszystko zrobiłabym inaczej organizując ślub i wesele. Przychodzi mi teraz do głowy mnóstwo pomysłów na ręcznie robione zaproszenia, winietki, dekoracje sali weselnej... Ale cóż, pewnie drugiego wesela już w życiu urządzać nie będę ;) Chciałabym tylko poradzić pannom młodym, żeby zdecydowanie nie martwiły i nie stresowały się ślubnymi przygotowaniami! Po prostu się tym cieszcie, bo czas szybko leci i zostaną potem już tylko wspomnienia :) A co do weselnych dekoracji: przygotowanie ich samemu jest dużą oszczędnością, ale też przednią zabawą! Miło powspominać weselny dzień, szczególnie gdy obok mam swojego męża i małego Bąbla :)




Brak komentarzy: