poniedziałek, 16 maja 2016

Czy istnieje naturalne piękno?



Żyjemy w czasach kultu młodości i piękna. To fakt. W każdym zakamarku czają się one - szczupłe modelki z filuternym uśmiechem. W gazecie, telewizji, w internecie, na billboardach... I tak zerkają swoim rezolutnym spojrzeniem na nas, zwykłe kobiety... Jak się ma gorszy dzień (a szczególnie te dni) to człowiek spogląda w lustro i ciężko uwierzyć, że jest tyle do poprawienia... Tu pierwsza zmarszczka (kilka dni temu znalazłam pierwszą, poważna sprawa...), tam zwisa trochę za dużo tłuszczyku i jakoś tak, ogólnie, człowiek nie za bardzo jest doskonały... A potem, przeglądając portal informacyjny, znajdujemy wiadomość dnia! Z wielkim, czerwonym i pogrubionym nagłówkiem (trochę koloryzuję, ale potrzeba tu dramatyzmu) - modelka Victoria's Secret bez makijażu!!! Szok! Czy ta paradująca w skąpej, seksownej bieliźnie kobieta, od której widoku kręci się nam w głowie, na co dzień wygląda tak jak ja? "Zobacz sam, aż trudno uwierzyć, że to ta sama osoba" krzyczą nagłówki... A przecież wszyscy to wiemy, że dobry makijaż potrafi zdziałać cuda. Prawidłowo wykorzystane cienie do powiek, tusze, kredki, szminki, podkłady, pudry oraz pozostałe cuda do makijażu potrafią ze zwykłej dziewczyny zrobić chodzącą piękność. Pytanie tylko, czy taki makijaż ma sens każdego dnia?

Powiem szczerze, że podziwiam kobiety, które malują się codziennie. Mi najzwyczajniej w świecie brakuje na to czasu... Naprawdę, kobitki, chciałabym tutaj wyrazić wyrazy głębokiego uznania! :) W moim świecie szaleństwem jest użycie tuszu do rzęs i pomadki... Jedną z najważniejszych zalet rezygnacji z makijażu są oczywiście kwestie finansowe. Kosmetyki to przecież kosztowny worek bez dna. Nie dość, że same w sobie nie są tanie, to jeszcze trzeba mieć ich dużo. Oprócz tuszu do rzęs, to potrzebne są pomadki, błyszczyki, cienie do powiek, korektowy, podkłady, pudry, róże, konturówki, kredki i eyelinery... Kolejnym plusem jest możliwość spędzenia rano w łóżku 15-20 minut więcej. Może w tej chwili to niezbyt aktualne, bo porankami wzywa mnie pewien Głodomór, ale kiedy chodziłam do pracy na 7 rano, to każda minuta snu była na wagę złota. A, i wieczorem można się szybciej położyć spać, bo nie trzeba makijażu zmywać ;)

Według psychologów, kobiety bez makijażu są postrzegane jako bardziej godne zaufania i sympatyczne. Mężczyźni natomiast twierdzą, że kobieta, która potrafi wyjść z domu bez makijażu, musi być bardzo pewna siebie. No i bardzo często powtarzają, że panie bez makijażu pokazują swoje naturalne piękno :) Przytaczam tutaj wyniki eksperymentu, wykonanego w Uniwersytecie w Bangor (UK).

Także drogie Panie, nie rezygnujmy całkowicie z makijażu, bo to cudowna rzecz! Ale może czasem warto zrobić sobie małą przerwę? :) Wymogi współczesnego świata wymuszają na nas, że trzeba wyglądać zawsze nienagannie, ale przecież życie jest życiem, a najważniejsze, to po prostu czuć się dobrze we własnej skórze!



Brak komentarzy: