poniedziałek, 23 maja 2016

Być młodą mamą



"Wyobraźmy sobie bohaterkę powieści - kobietę, która przyjmuje pod swój dach obcego. Człowiek ten nie może chodzić, mówić, a nawet samodzielnie jeść. Zakochuje się w nim po uszy od pierwszego wejrzenia, karmi go, myje i ubiera. Stopniowo pomaga mu zdobywać różne umiejętności, stawać się coraz bardziej niezależnym, wydaje na niego przeszło połowę swoich dochodów, pielęgnuje go w chorobie i myśli o nim więcej niż o czymkolwiek innym. (...)
Po dwudziestu latach pomaga mu znaleźć młodą żonę, a sama odsuwa się na drugi plan. Nie moglibyście znieść podobnego przykładu frajerstwa”.

Tak opisuje historię matki psycholog Alison Gopnik w książce "Dziecko filozofem". Ja osobiście bycia mamą nie opisałabym jako frajerstwo... A jeszcze rok temu nie wyobrażałam sobie jak to jest mieć dziecko. Dziś już wiem, że bycie mamą nie jest łatwym zadaniem, ale na pewno jest to jedno z najbogatszych doświadczeń, jakie kobieta może przeżyć!

Mój Bąbelek ma już prawie 5 miesięcy... Przez ten czas dowiedziałam się, że drzemie w nas, kobietach, jakaś niewyobrażalna siła, dzięki której możemy funkcjonować praktycznie bez snu. W ostatnich miesiącach wzrosła moja wiedza na temat mleka, karmienia, pampersów, środków pielęgnacyjnych czy też szczepień. Wiem też, że uśmiech dziecka jest najpiękniejszy na świecie. Nauczyłam się, że warto słuchać porad innych mam, babć czy ciotek, ale tylko jednym uchem ;) Bo każde dziecko jest inne, a nawet jeśli, dla przykładu, jakaś metoda usypiania zadziała, to nie oznacza, że jutro zadziała ponownie... Zyskałam również wiernego fana mojego śpiewu, a zawsze myślałam, że nie potrafię śpiewać (w sumie nadal tak uważam, ale widać Bąbelkowi to nie przeszkadza). No i polubiłam dwa słowa: spokój i konsekwencja. Póki co, działają :) I zdecydowanie nauczyłam się żyć chwilą, moje życie spowolniło i doceniam każdy szczęśliwy moment! 

Ale tak naprawdę to tego "bycia mamą" będę się uczyć jeszcze przez najbliższe lata, a najtrudniejsze zadanie, czyli wychowanie małego Bąbla na samodzielnego i mądrego człowieka - dopiero przede mną! A już za kilka dni, po raz pierwszy będę świętować Dzień Mamy... :) Z tej okazji, wszystkim mamom chciałabym życzyć niekończących się pokładów cierpliwości, spełnienia marzeń i znalezienia dla siebie każdego dnia, krótkiej chwili odpoczynku. Drogie mamy - jesteście najlepsze!!!

Brak komentarzy: